BD Kancelaria Radców Prawnych i Adwokatów Barcz – Domańska

Najnowsze wyroki TSUE, a sytuacja frankowiczów – istotne wnioski ze spraw C-752/24, C-753/24 oraz C-901/24

W dniu 16 kwietnia 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał trzy ważne orzeczenia dotyczące sporów na tle kredytów frankowych. Sprawy o sygnaturach C-752/24 (Jangielak), C-753/24 (Rzepacz) oraz C-901/24 (Falucka) w istotny sposób doprecyzowują zasady dochodzenia roszczeń przez banki oraz zakres ochrony konsumentów wynikający z dyrektywy 93/13/EWG. Jakie wnioski możemy z nich zatem wyciągnąć dla toczących się już postępowań na tle umów waloryzowanych walutą obcą?

1. Przerwanie biegu przedawnienia przez bank (C-752/24 – Jangielak)

Trybunał potwierdził, że wniesienie przez bank powództwa o zwrot kapitału może skutecznie przerwać bieg terminu przedawnienia – i to jeszcze przed prawomocnym zakończeniem sprawy o stwierdzenie nieważności umowy kredytowej, co z perspektywy frankowiczów oznacza, że banki nie muszą biernie oczekiwać na finał sprawy dotyczącej nieważności umowy, aby zabezpieczyć swoje roszczenia.

Jednocześnie jednak TSUE wprowadził istotne zastrzeżenie: sądy krajowe mają obowiązek tak stosować przepisy proceduralne, aby korzystanie przez konsumentów z ochrony wynikającej
z dyrektywy 93/13 nie było nadmiernie utrudnione ani faktycznie niemożliwe, np. poprzez generowanie dodatkowych kosztów, o których zasądzenie wnoszą banki. W praktyce oznacza to więc konieczność zachowania równowagi procesowej między stronami.

2. Możliwość uwzględnienia przedawnionego roszczenia banku (C-753/24 – Rzepacz)

W tym orzeczeniu, którego treść była chyba najbardziej wyczekiwana przez kredytobiorców, Trybunał dopuścił – co do zasady – możliwość uwzględnienia przez sąd przedawnionego roszczenia banku
o zwrot kapitału, ale wyłącznie w wyjątkowych okolicznościach uzasadnionych względami słuszności.

TSUE wyraźnie ograniczył tę możliwość poprzez wskazanie, że:

  • sąd musi dokonać wyważenia interesów obu stron,
  • ocena musi opierać się na obiektywnych kryteriach ustawowych, w ramach, których należy uwzględnić m.in. długość terminu przedawnienia, czas jaki upłynął od jego zakończenia, przyczyny opóźnienia banku i ewentualny wpływ zachowania konsumenta na to opóźnienie.

Zwyczajowo więc, uwzględniając m.in. profesjonalny charakter instytucji bankowych, ich fachową obsługę prawną jak i reprezentację w procesach przeciwko kredytobiorcom, bankom trudno będzie wykazać, iż faktycznie zaistniały obiektywne przesłanki do skierowania powództwa przeciwko konsumentom po upływie terminu przedawnienia roszczenia o zwrot kapitału. Co bowiem szczególnie istotne, zdaniem TSUE, zastosowanie zasad słuszności nie może prowadzić do osłabienia ochrony konsumenckiej. Trybunał wskazał wprost, że niedopuszczalne byłoby np. obciążenie konsumenta kosztami procesu w sprawie, w której bank dochodzi przedawnionego roszczenia, co na pewno wpłynie na większe bezpieczeństwo i pewność w formułowaniu takich zarzutów w procesach sądowych.

3. Oświadczenie konsumenta, a przedawnienie roszczeń banku (C-901/24 – Falucka)

W trzecim z omawianych wyroków TSUE uznał, że złożenie przez konsumenta oświadczenia
o świadomości skutków nieważności umowy może prowadzić do przerwania biegu przedawnienia roszczeń banku. Jednocześnie jednak Trybunał bardzo mocno zaakcentował obowiązki sądu w zakresie ochrony konsumenta. Kluczowe znaczenie mają tutaj gwarancje informacyjne: sąd musi w sposób jasny i pełny pouczyć konsumenta o skutkach jego oświadczenia, a pouczenie musi obejmować
w szczególności obowiązek zwrotu kapitału, zrozumiałą informację o ewentualnym obowiązku zapłaty odsetek – tak aby konsument mógł świadomie ocenić konsekwencje swoich decyzji.

Dla frankowiczów oznacza to tym samym tyle, że ich oświadczenia procesowe nie mogą być traktowane automatycznie – muszą być poprzedzone realnym i rzetelnym poinformowaniem ich przez sąd
o skutkach ich formułowania.

Mimo zatem ponownego rzekomego sukcesu ogłoszonego przez Związek Banków Polskich jak
i pełnomocników reprezentujących banki – analizowane wyroki TSUE pokazują wyraźny
i utrzymywany dotychczas kierunek: Trybunał dopuszcza pewne instrumenty ochrony interesów banków natomiast konsekwentnie wzmacnia on standard ochrony konsumentów. Ochrona wynikająca z dyrektywy 93/13 pozostaje nadrzędna, sądy krajowe muszą aktywnie dbać o równowagę stron, a każde odstępstwo na korzyść banku podlega ścisłym ograniczeniom.

Autorem niniejszego artykułu jest radca prawny Joanna Zarzycka.