Prawomocny nakaz zapłaty nie zawsze oznacza koniec walki. W kolejnej sprawie frankowej udało nam się doprowadzić do pozbawienia wykonalności tytułu wykonawczego i ochronić Klienta przed dalszą egzekucją.
Po wypowiedzeniu przez bank umowy kredytu frankowego ubezpieczyciel wystąpił przeciwko naszemu Klientowi o zapłatę roszczenia związanego z ubezpieczeniem niskiego wkładu własnego, a następnie uzyskał prawomocny nakaz zapłaty. Pomimo skutecznego wniesienia sprzeciwu, nakaz zapłaty został utrzymany w mocy, a na jego podstawie wszczęto egzekucję, obejmującą również egzekucję z nieruchomości naszego Klienta.
Po dokonaniu szczegółowej analizy sprawy zdecydowaliśmy się na wniesienie tzw. powództwa przeciwegzekucyjnego, czyli takiego środka prawnego, który m.in. pozwala dłużnikowi na obronę przed niesłuszną egzekucją komorniczą. Choć w praktyce przez lata przyjmowano, że powództwo to nie może służyć do podważania prawomocnych orzeczeń, aktualne orzecznictwo TSUE wskazuje na konieczność zapewnienia skutecznej ochrony konsumenta, nawet kosztem krajowych zasad proceduralnych.
W toku postępowania podnosiliśmy, że:
- Sąd wcześniej nie zbadał czy zapisy umowy kredytowej były uczciwe wobec konsumenta,
- Sąd nie przeprowadził kontroli zgodności umowy z prawem konsumenckim UE,
- Zgodnie z orzecznictwem TSUE sąd krajowy ma obowiązek badać nieuczciwe warunki umowy także na etapie postępowania egzekucyjnego jak i przeciwegzekucyjnego.
Początkowo Sąd Okręgowy w Szczecinie nie przychylił się do naszego stanowiska i oddalił nasze powództwo, uznając, że wcześniejszy prawomocny wyrok jest wiążący i nie można go podważyć (powaga rzeczy osądzonej).
Na skutek wniesionej apelacji Sąd Apelacyjny w Szczecinie w pełni podzielił prezentowaną przez nas argumentację i zmienił niekorzystny dla Klienta wyrok, uwzględniając powództwo w całości. W efekcie powyższego tytuł wykonawczy został pozbawiony wykonalności, a Klient uzyskał ochronę przed dalszą egzekucją.
To bardzo ważne rozstrzygnięcie dla osób posiadających prawomocne nakazy zapłaty związane z kredytami frankowymi. Nawet po zakończeniu sprawy sądowej możliwe jest skuteczne kwestionowanie orzeczeń, szczególnie wtedy, gdy sąd nie zbadał wcześniej umowy pod kątem niedozwolonych postanowień. Dla kredytobiorców oznacza to realną szansę na obronę przed skutkami wadliwych umów kredytowych, nawet po wydaniu prawomocnego rozstrzygnięcia.
Jeżeli wobec Państwa prowadzona jest egzekucja związana z kredytem frankowym, to warto przeanalizować swoją sytuację. W wielu przypadkach nadal istnieją możliwości zatrzymania egzekucji i zakwestionowania tytułu wykonawczego.
W sprawie jako pełnomocnicy kredytobiorcy występowali radca prawny Joanna Zarzycka oraz adwokat Piotr Barcz.