Stwierdzenie nabycia spadku, akt poświadczenia dziedziczenia i europejskie poświadczenie spadkowe.

W artykule z dnia 15 listopada 2023 r. omówiona została kwestia odrzucenia i przyjęcia spadku. Udział w postępowaniu spadkowym osoby, która skutecznie odrzuci spadek, kończy się na tym właśnie etapie. Niewątpliwie musi ona podjąć dalsze działania w przypadku, jeżeli ma małoletnie dzieci i konieczne staje się odrzucenie spadku w ich imieniu, niemniej jest to odrębna kwestia, która została poruszona w artykule z dnia 10 listopada 2023 r.

W niniejszym artykule zajmiemy się jednak tym, co dzieje się po przyjęciu spadku lub upływie terminu na odrzucenie spadku, czyli po upływie sześciu miesięcy od otwarcia spadku. Otóż na wniosek osoby mającej w tym interes, sąd stwierdza nabycie spadku przez spadkobiercę. Oznacza to, że uprawnionymi do zainicjowania postępowania w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku są nie tylko spadkobiercy, lecz przykładowo wierzyciele potencjalnego spadkobiercy, wykonawca testamentu, kurator spadku, wierzyciele spadkodawcy czy też dłużnicy spadkodawcy.

Celem zainicjowania postępowania w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku konieczne jest złożenie stosownego wniosku do sądu spadku, czyli sądu ostatniego miejsca zwykłego pobytu spadkodawcy, a jeżeli jego miejsca zwykłego pobytu w Polsce nie da się ustalić, sądu miejsca, w którym znajduje się majątek spadkowy lub jego część. W braku powyższych podstaw sądem spadku jest sąd rejonowy dla m.st. Warszawy. Do wyżej wspomnianego wniosku powinny zostać załączone co najmniej odpisy: aktu zgonu spadkodawcy i odpowiednio odpisy aktów urodzenia lub małżeństwa uczestników postępowania, a także testament, o ile został taki sporządzony przez spadkodawcę.

Zgodnie z treścią art. 669 Kodeksu postępowania cywilnego sąd spadku wydaje postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku po przeprowadzeniu rozprawy, na którą wzywa wnioskodawcę oraz osoby mogące wchodzić w rachubę jako spadkobiercy testamentowi i jako spadkobiercy ustawowi zgodnie z kolejnością dziedziczenia. Spośród spadkobierców ustawowych wzywa się małżonka, zstępnych, osoby pozostające w stosunku przysposobienia, rodziców i rodzeństwo. Pozostałych spadkobierców ustawowych wzywa się, jeżeli są sądowi znani.

W przypadku, gdy spadkodawca pozostawił testament, sąd spadku w pierwszej kolejności otwiera i ogłasza testament.

Z pozoru postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku może się wydawać mało skomplikowane, jednocześnie na każdym jego etapie mogą się pojawić nieprzewidywane wcześniej trudności. Dotyczyć to może chociażby ustalenia kręgu spadkobierców ustawowych, w szczególności gdy od śmierci spadkodawcy minęło już wiele lat. Może zostać ujawniony testament, o którym większość uczestników nie miała wcześniej wiedzy. Z tych względów każda sprawa spadkowa wymaga indywidualnej i dogłębnej analizy.

Zwykle w przypadkach gdy nie ma wątpliwości co do kręgu spadkobierców możliwe jest sporządzenie aktu poświadczenia dziedziczenia przed notariuszem. Wymagana jest wówczas obecność wszystkich osób zainteresowanych, czyli mogących wchodzić w rachubę jako spadkobiercy ustawowi i testamentowi, a także osób, na których rzecz spadkodawca uczynił zapisy windykacyjne. Art. 95a Ustawy prawo o notariacie stanowi, że notariusz sporządza akt poświadczenia dziedziczenia ustawowego lub testamentowego, z wyłączeniem dziedziczenia na podstawie testamentów szczególnych. Zgodnie z art. 95e § 1 tejże ustawy notariusz sporządza akt poświadczenia dziedziczenia, jeżeli nie ma wątpliwości co do istnienia jurysdykcji krajowej, treści właściwego prawa obcego, osoby spadkobiercy i wysokości udziałów w spadku, a w przypadku, gdy spadkodawca uczynił zapis windykacyjny – także co do osoby, na której rzecz spadkodawca uczynił zapis windykacyjny, i przedmiotu zapisu.

Rozporządzeniem 650/2012 z dnia 4 lipca 2012 roku w sprawie jurysdykcji, prawa właściwego, uznawania i wykonywania orzeczeń, przyjmowania i wykonywania dokumentów urzędowych dotyczących dziedziczenia oraz w sprawie ustanowienia europejskiego poświadczenia spadkowego zostało wprowadzone europejskie poświadczenie spadkowe. Aktualnie funkcjonuje ono w polskim porządku prawnym obok stwierdzenia nabycia spadku i aktu poświadczenia dziedziczenia. Europejskie poświadczenie spadkowe ma charakter dowodowy. Zgodnie z art. 63 ust. 1 wyżej wspomnianego Rozporządzenia jest ono przeznaczone do wykorzystywania przez spadkobierców, zapisobierców mających bezpośrednie prawo do spadku oraz wykonawców testamentów lub zarządców spadku, którzy potrzebują wykazać w innym państwie członkowskim swój status lub wykonać, odpowiednio, swoje prawa jako spadkobiercy lub zapisobiercy, lub swoje uprawnienia jako wykonawcy testamentów lub zarządcy spadku. Zasadność złożenia wniosku o wydanie europejskiego poświadczenia spadkowego będzie aktualizowała się zatem przede wszystkim w sprawach spadkowych o charakterze transgranicznym. Warto wspomnieć w tym miejscu, że poza wspomnianym już Rozporządzeniem dalsze regulacje dotyczące europejskiego poświadczenia spadkowego zawiera również polski Kodeks postępowania cywilnego.

Pamiętać należy, że wyżej wspomniane Rozporządzenie znajduje zastosowanie w sprawach spadkowych po osobach zmarłych w dniu 17 sierpnia 2015 r. i po tej dacie.

BD Kancelaria Radców Prawnych i Adwokatów Barcz – Domańska posiada szerokie doświadczenie w prowadzeniu spraw spadkowych, na każdym etapie postępowania. Wspiera i reprezentuje Klientów również podczas czynności dokonywanych przed notariuszem, a w sprawach o charakterze transgranicznym współpracuje z renomowanymi kancelariami poza granicami Polski. W razie jakichkolwiek pytań zachęcamy do kontaktu mailowego i telefonicznego z Kancelarią.

Autorem niniejszego artykułu jest adwokat Katarzyna Dakowska.

Przełomowy wyrok TSUE ponownie na korzyść Frankowiczów

W dniu dzisiejszym – 7 grudnia 2023 r. – Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie C-140/22, który po raz kolejny okazał się korzystny dla Frankowiczów. Wyrok jest o tyle przełomowy, że ujednolici kwestie, które dotychczas pozostawały sporne w polskim orzecznictwie.

Odpowiadając na pytania Sądu Rejonowego dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie TSUE orzekł, że sprzeczne z dyrektywą 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich jest:

✅ uzależnienie możliwości dochodzenia przez konsumenta praw wynikających z ww. dyrektywy od złożenia przez niego oświadczenia na rozprawie, że domaga się stwierdzenia nieważności umowy i jest świadomy skutków z takiego stwierdzenia wypływających,

✅ pomniejszanie dochodzonych przez kredytobiorców roszczeń o równowartość odsetek, które bank by zarobił, gdyby umowa kredytu pozostała w mocy.

W praktyce oznacza to, że odsetki należne kredytobiorcom winny być naliczane od dnia wskazanego w doręczonym bankowi przedsądowym wezwaniu do zapłaty, a nie od daty późniejszej (oddalonej niejednokrotnie o wiele miesięcy), tj. daty rozprawy, na której konsument złoży stosowne oświadczenie w przedmiocie żądania stwierdzenia nieważności umowy. TSUE wskazał bowiem, że skutek niezwiązania kredytobiorcy nieuczciwymi warunkami umownymi nie może być uzależniony od spełnienia dodatkowych przesłanek przewidzianych w prawie krajowym lub orzecznictwie, a przeciwna interpretacja mogłaby podważyć odstraszający skutek dyrektywy, zachęcając banki do nieuznawania przedsądowych wezwań konsumentów.

TSUE wskazał ponadto, że bank nie ma prawa żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza żądanie zwrotu udostępnionego kapitału kredytu oraz ustawowych odsetek za zwłokę liczonych od dnia wezwania kredytobiorcy do zapłaty – o ile takie wezwanie zostało wystosowane.

W dzisiejszym wyroku TSUE nie wypowiedział się jednak na temat wszystkich przedstawionych przez Sąd Rejonowy w Warszawie wątpliwości, w tym nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi co do terminu przedawnienia roszczeń banków o zwrot udostępnionego kapitału kredytu. Z odpowiedzi na pierwsze pytanie można jednak wywnioskować, że TSUE nie dopuszcza możliwości liczenia terminu przedawnienia roszczenia banku dopiero od momentu złożenia przez kredytobiorcę oświadczenia na rozprawie. Może to w praktyce oznaczać, że w wielu przypadkach bank nie będzie już mógł dochodzić od kredytobiorcy zwrotu udostępnionego kapitału kredytu. Oczekuje się, że TSUE zajmie bardziej szczegółowe stanowisko w tej kwestii w dniu 14 grudnia 2023 r.

Autorem artykułu jest aplikant adwokacki Paulina Urbanowicz.

Kontakt z Kancelarią możliwy jest przez Facebook’a lub:

☎️: +48 91 484 29 35

✉️: kancelaria@radcaprawny-bd.pl

#TSUE #kredytfrankowy #frankowicze #kredyt #kredythipoteczny #adwokat #radcaprawny

Fundacja rodzinna – cele i korzyści związane z jej utworzeniem

W dniu 22 maja 2023 r. weszła w życie ustawa o fundacji rodzinnej, którą wprowadzono do polskiego porządku prawnego nową instytucję mającą na celu konsolidację majątku w jednym podmiocie sukcesyjnym, zabezpieczenie procesu sukcesji na pokolenia oraz przewidującą szereg preferencji podatkowych umożliwiających jego kumulowanie.

Fundacja rodzinna jest osobą prawną utworzoną w celu gromadzenia mienia, zarządzania nim w interesie beneficjentów oraz spełniania świadczeń na rzecz beneficjentów. Dedykowana jest przede wszystkim dla osób fizycznych, które chcą zabezpieczyć na przyszłość oraz kumulować swoje aktywa majątkowe.

Zalety założenia fundacji rodzinnej:

  • zabezpieczenie procesu sukcesji majątku na pokolenia;
  • zapewnienie efektywnego zarządzania majątkiem i jego pomnażanie;
  • zabezpieczenie finansowe członków rodziny i innych bliskich fundatorowi osób;
  • skupienie majątku w jednym podmiocie i jego ochrona;
  • zabezpieczenie przed podziałem udziałów bądź akcji pomiędzy wszystkich spadkobierców.

Wymogi założenia fundacji rodzinnej

Fundator:

  • składa oświadczenie o ustanowieniu fundacji rodzinnej przed notariuszem w akcie założycielskim albo w testamencie;
  • sporządza w akcie notarialnym statut zawierający reguły działania fundacji rodzinnej;
  • sporządza spis mienia;
  • ustanawia organy fundacji rodzinnej wymagane przez ustawę lub statut;
  • przekazuje majątek do fundacji rodzinnej o wartości co najmniej 100.000 zł;
  • zgłasza fundację rodzinną do rejestru fundacji rodzinnych prowadzonego przez Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim.

Kto może zostać fundatorem?

Fundatorem może być osoba fizyczna mająca pełną zdolność do czynności prawnych. Fundacja rodzinna może być założona przez kilku fundatorów, w sytuacji gdy ustanawiana jest w akcie założycielskim. W przypadku ustanawiania jej w testamencie fundator może być tylko jeden. 

Kto może być beneficjentem?

Beneficjentem jest podmiot, w interesie którego fundacja rodzinna zarządza majątkiem lub na rzecz którego spełnia świadczenia. Beneficjentem może być sam fundator, osoba fizyczna lub organizacja pozarządowa, prowadząca działalność pożytku publicznego.

Zalety założenia fundacji rodzinnej na gruncie podatkowym

Jak wskazano powyżej – z założenia fundacji rodzinnej płynie wiele zalet, w tym również na gruncie podatkowym. Przede wszystkim wniesienie składników majątkowych do fundacji rodzinnej zarówno przez fundatora, jak i przez inne osoby, nie powoduje powstania obowiązku podatkowego. Tym samym założenie fundacji rodzinnej oraz przekazanie do niej majątku nie jest opodatkowane (brak PCC i CIT w tym zakresie), niezależnie od tego czy wkład ma charakter pieniężny, czy niepieniężny.

Kolejną zaletą fundacji rodzinnej jest to, że opodatkowanie następuje dopiero w momencie wypłaty świadczenia na rzecz beneficjenta lub zwrotu mienia po likwidacji fundacji, a stawka opodatkowania CIT wynosi 15% (brak jest możliwości odliczenia kosztów uzyskania przychodów i amortyzacji). Nadto wypłaty z fundacji rodzinnej nie podlegają daninie solidarnościowej (podatek dla najbogatszych) oraz składkom zdrowotnym i ubezpieczeniowym.

Beneficjenci będący osobami fizycznymi, jako podatnicy PIT, są zwolnieni z podatku, jeśli należą do najbliższej rodziny. Chodzi tu o fundatora oraz jego małżonka, wstępnych, zstępnych, rodzeństwo, pasierbów, ojczyma lub macochę (tzw. zerowa grupa podatkowa w rozumieniu przepisów o podatku od spadków i darowizn).

Osoby zaliczane do I lub II grupy podatkowej w rozumieniu przepisów o podatku od spadków i darowizn zapłacą 10% PIT. Oso­by spo­za te­go krę­gu w przy­pad­ku uzyska­nia świad­cze­nia od fun­da­cji ro­dzin­nej za­pła­cą 15% PIT od war­to­ści otrzy­ma­ne­go świad­cze­nia.  

Prowadzenie działalności gospodarczej przez fundację rodzinną

Fundacja rodzinna może prowadzić działalność gospodarczą. Osiąganie dochodów z działalności gospodarczej wymienionej w ustawie (m.in. zbywanie mienia, najem, dzierżawa, przystępowanie do spółek handlowych, funduszy inwestycyjnych, nabywanie i zbywanie papierów wartościowych, udzielanie pożyczek, przy spełnieniu warunków wskazanych w ustawie o fundacji rodzinnej) nie powoduje konieczności zapłaty podatku dochodowego (natomiast w zakresie VAT fundacja rodzinna jest jednak takim samym podatnikiem, jak np. spółka). Obowiązek podatkowy fundacji rodzinnej powstaje:

  1. W przypadku osiągania przychodów z działalności gospodarczej innej niż dopuszczona przez ustawę – w takim wypadku fundacja będzie zobowiązana do zapłaty podatku dochodowego w wysokości 25% podstawy opodatkowania; 
  2. W przypadku wypłaty świadczeń na rzecz beneficjentów (15%). 

Fundacja rodzinna a podział majątku

W przypadku wniesienia majątku do fundacji rodzinnej nie otrzymuje się żadnych ekwiwalentów, które w przypadku ewentualnego podziału majątku między małżonkami mogłyby podlegać temu podziałowi. Jest to związane z tym, że majątek fundacji rodzinnej jest tzw. majątkiem bezudziałowym – w chwili jego wniesienia do fundacji przestaje być on majątkiem poszczególnych osób i niemożliwym jest im jego zwrócenie.  

Fundacja rodzinna a zachowek

Roszczenia z zachowku można kierować nie tylko względem spadkobierców, lecz także względem fundacji rodzinnej oraz względem osób, które otrzymały mienie w związku z rozwiązaniem fundacji rodzinnej doliczone do spadku.

Nowe przepisy przewidują jednak, że przy obliczaniu zachowku do spadku nie dolicza się wniesionego funduszu założycielskiego fundacji rodzinnej oraz mienia otrzymanego przez osoby niebędące spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku w związku z rozwiązaniem fundacji rodzinnej – wniesionego oraz otrzymanego przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku.

Osoba uprawniona będzie mogła zrzec się prawa do zachowku. Możliwe jest też rozłożenie zachowku na raty, odroczenie terminów jego płatności, a nawet – w uzasadnionych przypadkach – jego obniżenie.

Kancelaria prowadzi wsparcie prawne dla Klientów zamierzających założyć i prowadzić fundację rodzinną. Współpracujemy w tym zakresie z doradcami podatkowymi, co pozwala na wszechstronne rozważenie również korzyści podatkowych wynikających z założenia fundacji – należy bowiem pamiętać, że każda sprawa jest inna.

Ogłoszenie

Szanowni Państwo,

w związku z dynamicznym rozwojem Kancelarii oraz potrzebami naszych Klientów, uprzejmie informujemy, iż do Zespołu Kancelarii w październiku 2023 r. dołączyli: adwokat Jan Hołubowicz oraz adwokat dr hab. Konrad Burdziak.

Adwokat Jan Hołubowicz wpisany jest na listę adwokatów przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w Krakowie. Specjalizuje się w kompleksowej obsłudze klientów, ze szczególnym uwzględnieniem prawa nieruchomości, prawa zobowiązań, rynku obrotu nieruchomościami, obsługi inwestycji, a także prawa rodzinnego oraz prawa karnego. Posiada wieloletnie doświadczenie w reprezentacji klientów w postępowaniach sądowych z zakresu spraw: cywilnych, karnych oraz administracyjnych. Prowadzi bieżącą obsługę klientów gospodarczych, korporacyjnych a także osób fizycznych. 

Adwokat dr hab. Konrad Burdziak wpisany jest na listę adwokatów przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w Szczecinie. Wieloletni pracownik instytucji naukowo-badawczych (Uniwersytet Szczeciński, Instytut Wymiaru Sprawiedliwości). W kręgu jego zainteresowań znajduje się prawo karne, a w szczególności prawo karne nieletnich.

Jak skutecznie zrzec się spadku?

Postępowanie spadkowe często jest wieloetapowe. Pierwsza decyzja, jaką należy podjąć po śmierci osoby bliskiej dotyczy przyjęcia spadku. Osoba wchodząca w krąg spadkobierców ma trzy możliwości: może przyjąć spadek bez ograniczenia odpowiedzialności za długi spadkowe (przyjęcie proste), przyjąć spadek z ograniczeniem odpowiedzialności za długi spadkowe (przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza) lub odrzucić spadek.

Szczególnie ważne w tym zakresie są terminy. Otóż oświadczenie o przyjęciu lub odrzuceniu spadku może być złożone w terminie 6 miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swojego powołania. Brak oświadczenia w ustawowo przewidzianym terminie jest równoznaczny z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Spadkobierca może złożyć stosowne oświadczenie jeszcze przed dowiedzeniem się o tytule swego powołania i wywołuje ono wówczas skutek od momentu powołania go do spadku. Warto zasygnalizować, iż do zachowania terminu do złożenia oświadczenia o odrzuceniu spadku wystarczy złożenie do sądu pisma zawierającego takie oświadczenie, podpisanego przez uprawnioną osobę (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 września 2015 r., V CSK 686/14).

Oświadczenie składa się przed sądem lub notariuszem. To po stronie spadkobiercy pozostaje decyzja przed kim złoży oświadczenie. Ważne jest jednak, że nie można go odwołać. Zgodnie z obowiązującymi przepisami oświadczenie można złożyć ustnie lub na piśmie z podpisem urzędowo poświadczonym, a także za pośrednictwem pełnomocnika. W tym miejscu warto zwrócić uwagę na ograniczoną rolę konsula w przypadku składania oświadczenia. Otóż w literaturze wskazuje się, że nie ma przeszkód, by polski konsul urzędowo poświadczył podpis pod pisemnym oświadczeniem spadkobiercy. W takiej sytuacji już na spadkobiercy spoczywał będzie obowiązek złożenia następnie takiego oświadczenia przed sądem. Nie ma natomiast możliwości złożenia stosownego oświadczenia konsulowi, tak jak uczynić to można przed notariuszem.

Warto pamiętać, że w przypadku spadkobiercy powołanego zarówno z testamentu, jak i z ustawy, możliwe jest odrzucenie spadku z testamentu i przyjęcie go tylko z ustawy.

Skutkiem złożenia oświadczenia o odrzuceniu spadku jest to, że spadkobierca jest traktowany tak, jakby nie dożył otwarcia spadku, czyli śmierci spadkodawcy. Oznacza to, że – w przypadku dziedziczenia ustawowego – w jego miejsce wstępuje zstępny lub zstępni, w większym udziale dziedziczą pozostali spadkobiercy, bądź powołani do dziedziczenia zostają spadkobiercy występujący w ustawie w dalszej kolejności.

Nie sposób pominąć, iż obecnie konsekwencją milczenia spadkobiercy i jednoczesnego upływu 6 – miesięcznego terminu od dnia dowiedzenia się o tytule swojego powołania, jest przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza, w konsekwencji czego spadkobierca odpowiada za długi spadkowe do wartości stanu czynnego spadku.

Informujemy, że Kancelaria zajmuje się postępowaniami spadkowymi. W celu uzyskania pomocy prawnej z zakresu prawa spadkowego prosimy o kontakt z Sekretariatem Kancelarii.

Autorem niniejszego artykułu jest adwokat Katarzyna Dakowska.

Zmiany w prawie spadkowym od 15 listopada 2023 r.

Szanowni Państwo,

Informujemy, że wraz z dniem 15 listopada 2023 r. wejdzie w życie nowelizacja dotycząca prawa spadkowego. W niniejszym artykule przedstawimy Państwu najistotniejsze zmiany, które będą miały znaczenie podczas przeprowadzania postępowania spadkowego.

Najważniejszą zmianą wchodzącą w życie wraz z dniem 15 listopada 2023 r. jest kwestia odrzucenia spadku przez małoletnie dzieci. Do tej pory, za każdym razem, gdy rodzic widział konieczność odrzucenia spadku przez jego dziecko, musiał wystąpić do sądu opiekuńczego o wyrażenie zgody na dokonanie czynności przekraczających zarząd zwykły majątkiem dziecka. Instytucja udzielenia zgody sądowej w pewnych okolicznościach nadal pozostaje, natomiast od nowelizacji, w przypadku, gdy dziecko jest powołane do dziedziczenia wskutek uprzedniego odrzucenia spadku przez rodzica, to czynność polegająca na odrzuceniu spadku w imieniu dziecka przez rodzica, któremu w tym zakresie przysługuje władza rodzicielska, gdy jest dokonywana za zgodą drugiego z rodziców, któremu również w tym zakresie przysługuje władza rodzicielska, albo gdy jest dokonywana wspólnie, nie wymaga zezwolenia sądu opiekuńczego albo, w przypadkach gdy postępowanie spadkowe jest w toku – sądu spadku – jeżeli spadek odrzucają inni zstępni rodziców tego dziecka. W tym przypadku również mamy do czynienia ze zmianą bowiem, gdy sprawa spadkowa jest już w toku – zgodę może wyrazić sąd spadku. Do tej pory nie było takiej możliwości, o zgodę każdorazowo należało wystąpić do sądu opiekuńczego.

Zmiany obejmują również przepis art. 928 kodeksu cywilnego. Rozszerzono bowiem przesłanki uznania przez sąd spadkobiercę za niegodnego dziedziczenia. I tak, od 15 listopada 2023 r. sąd może uznać za osobę niegodną dziedziczenia, która:

1) dopuściła się umyślnie ciężkiego przestępstwa przeciwko spadkodawcy;

2) podstępem lub groźbą nakłoniła spadkodawcę do sporządzenia lub odwołania testamentu albo w taki sam sposób przeszkodziła mu w dokonaniu jednej z tych czynności;

3) umyślnie ukryła lub zniszczyła testament spadkodawcy, podrobiła lub przerobiła jego testament albo świadomie skorzystała z testamentu przez inną osobę podrobionego lub przerobionego;

4) uporczywie uchylała się od wykonywania wobec spadkodawcy obowiązku alimentacyjnego określonego co do wysokości orzeczeniem sądowym, ugodą zawartą przed sądem albo innym organem albo inną umową;

5) uporczywie uchylała się od wykonywania obowiązku pieczy nad spadkodawcą, w szczególności wynikającego z władzy rodzicielskiej, opieki, sprawowania funkcji rodzica zastępczego, małżeńskiego obowiązku wzajemnej pomocy albo obowiązku wzajemnego szacunku i wspierania się rodzica i dziecka.

Pkt 4 i 5 są nowością. Dotychczas istniały wyłącznie pierwsze trzy przesłanki. Ustawodawca rozszerzając zakres ww. przesłanek umożliwił uznanie za niegodnym dziedziczenia większy krąg osób.

Kolejna zmiana dotyczy ustawowego kręgu osób uprawnionych do spadku, tj. art. 934 kodeksu cywilnego, który został w pewnym stopniu ograniczony. Zmiana w żaden sposób nie wpływa na ustawowe dziedziczenie pierwszego kręgu osób powołanych do spadku, tzn. że najbliższa rodzina zmarłego (małżonek, jego zstępni oraz rodzice) mogą zostać powołani do spadku na podstawie przepisów obowiązujących dotychczas. Zmiany obejmują dopiero poszukiwania spadkobierców trzeciego kręgu. W obowiązujących do 15 listopada 2023 r. przepisach w przypadku braku zstępnych, małżonka, rodziców, rodzeństwa i zstępnych rodzeństwa spadkodawcy cały spadek przypada dziadkom spadkodawcy, a jeżeli któreś z dziadków spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypadał jego zstępnym, a więc dzieciom, wnukom, prawnukom itd. Krąg zstępnych dziadków nie był ograniczony i to właśnie ta kwestia została znowelizowana. W nowym stanie prawnym, w przypadku gdyby którekolwiek z dziadków spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada jego dzieciom w częściach równych udział spadkowy, a w przypadku gdyby dziecko któregokolwiek z dziadków spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada jego dzieciom w częściach równych. Kręgi spadkowe w tym momencie zostaną wyczerpane, a co za tym idzie Sąd nie będzie szukał dalszych spadkobierców – w takiej sytuacji spadek przypadnie gminie ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy jako spadkobiercy ustawowemu.

Zmiany obejmują także art. 1015 k.c. oraz 1019 k.c. Zmiana ta ma na celu usunięcie luki prawnej, która powodowała niepewność w zachowaniu terminów na złożenie oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku. Sześciomiesięczny termin na złożenie przedmiotowego oświadczenia nie uległ zmianie, natomiast zmianom podlega jego zachowanie. Od nowelizacji wszelkie spory w tym zakresie zostaną rozwiązane, bowiem do zachowania 6-miesięcznego terminu wystarczy złożenie przed jego upływem wniosku do sądu o odebranie oświadczenia o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku, nie zaś formalne złożenie samego oświadczenia. Do tej pory kwestia ta była przedmiotem wielu sporów, nie było to jednak w żaden sposób uregulowane. To samo tyczy się uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia woli.

Informujemy, że Kancelaria zajmuje się sprawami opisanymi w powyższym artykule. W celu uzyskania pomocy prawnej z zakresu prawa spadkowego prosimy o kontakt z Sekretariatem Kancelarii.

Uwzględniony zarzut potrącenia na korzyść Klienta Kancelarii

Z przyjemnością informujemy o sukcesie Klienta Kancelarii w sporze o wynagrodzenie za roboty budowlane.

W dniu 24 kwietnia 2023 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie (sygn. akt: I AGa 12/23) wydał wyrok częściowo zmieniający wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie i oddalił powództwo Generalnego Wykonawcy przeciwko Inwestorowi niemal w całości, bowiem w 98 %. Sąd Apelacyjny uwzględnił podniesiony przez Kancelarię zarzut przedawnienia roszczenia Generalnego Wykonawcy, uznając, że złożony przez niego wcześniej wniosek o zawezwanie do próby ugodowej nie przerwał w sposób skuteczny biegu przedawnienia. Sąd Apelacyjny po pierwsze w tym zakresie zwrócił uwagę, że bieg przedawnienia należało liczyć nie od dnia zapłaty wyznaczonego w fakturze wystawionej przez Generalnego Wykonawcę, ale z uwzględnieniem daty, w której roboty budowlane zostały zakończone i w której Generalny Wykonawca miał już możliwość dochodzenia wynagrodzenia z tego tytułu. Po drugie, Sąd Apelacyjny uznał, że skoro wcześniej prowadzone rozmowy ugodowe nie doprowadziły do zawarcia porozumienia, to wniosek o zawezwanie do próby ugodowej jako czynność zmierzająca wyłącznie do przerwania biegu przedawnienia, nie mógł w sposób skuteczny tego terminu przerwać. To stanowisko dominuje także w wielu orzeczeniach Sądu Najwyższego.

Ww. wyrok potwierdza, że do instytucji postępowania pojednawczego nie należy podchodzić z pewnego rodzaju automatyzmem polegającym na uznaniu, iż każdy wniosek o zawezwanie do próby ugodowej przerywa w sposób skuteczny bieg przedawnienia. Sąd rozpoznający sprawę o zapłatę jest bowiem uprawniony do dokonania oceny skuteczności ww. wniosku w kontekście przedawnienia.

Pełnomocnikami Inwestora w tej sprawie byli adwokat Piotr Barcz oraz radca prawny Katarzyna Szelepajło.

Roszczenie jednego z byłych małżonków o ustalenie nieważności umowy kredyt frankowego

Kolejna korzystna uchwała Sądu Najwyższego dla frankowiczów!!!

Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 19 października 2023 r., sygn. akt: III CZP 12/23 uznał, że w sprawie przeciwko bankowi o ustalenie nieważności umowy kredytu nie zachodzi po stronie powodowej współuczestnictwo konieczne wszystkich kredytobiorców.

W praktyce oznacza to możliwość dochodzenia roszczenia o ustalenie nieważności umowy kredytu samodzielnie przez jednego ze współkredytobiorców. Ma to istotne znaczenie zwłaszcza w kontekście istniejącego konfliktu pomiędzy rozwiedzionymi małżonkami – kredytobiorcami, gdy jeden z byłych małżonków nie zgadza się na wytoczenie powództwa przeciwko bankowi o ustalenie nieważności umowy kredytu.

Dotychczas w orzecznictwie występowały rozbieżności co do możliwości dochodzenia powyższego roszczenia przeciwko bankowi przez jednego ze współkredytobiorców. Niektóre Sądy stały bowiem na stanowisku, że między rozwiedzionymi małżonkami – kredytobiorcami, zachodzi współuczestnictwo konieczne. Aby zatem nie narazić się na zarzut braku legitymacji czynnej i w konsekwencji na oddalenie powództwa byli małżonkowie musieli występować przeciwko bankowi razem. Najczęściej w razie wytoczenia powództwa przez jednego z byłych małżonków dochodziło do zawiadomienia przez Sąd drugiego małżonka o procesie i przystąpienie przez niego do sprawy w charakterze powoda. Jednakże nierzadko eks-małżonek nie reagował na zawiadomienie Sądu co doprowadzało do oddalenia powództwa. Powyższa uchwała rozwiewa te wątpliwości i tym samym rozwiąże problem legitymacji czynnej w wielu sprawach frankowych.

Podkreślenia wymaga fakt, iż ww. uchwała ma również znaczenie w przypadku procesów o ustalenie nieważności umów kredytowych frankowych toczących się z udziałem spadkobierców kredytobiorców, którzy wstąpili np. do procesu w miejsce zmarłego kredytobiorcy. Udział w procesie wszystkich spadkobierców kredytobiorców z różnych przyczyn może być bowiem niezwykle utrudniony czy nawet wręcz niemożliwy (np. z powodu braku kontaktu z jednym ze spadkobierców). Rzeczona uchwała sprawia, że nie wszyscy spadkobiercy kredytobiorców będą musieli przystąpić do sprawy.

Co ciekawe Sad Najwyższy dotychczas na tle innych stanów faktycznych już kilkukrotnie wskazywał, że po stronie powodowej nie zachodzi współuczestnictwo konieczne w przypadku spraw o ustalenie nieważności konkretnej umowy.

Przykładowo Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7 sierpnia 1970 r., sygn. akt: III CZP 49/70 uznał, że w sporze przeciwko obdarowanemu spadkobiercy o ustalenie nieważności umowy darowizny nie zachodzi po stronie powodowej współuczestnictwo konieczne pozostałych spadkobierców darczyńcy.

Autorem niniejszego artykułu jest adwokat Patrycja Banach.

Zmiany w Kodeksie karnym w 2023 r.

Szanowni Państwo,

uprzejmie informujemy, że w październiku do Zespołu Kancelarii dołączył dr hab. adw. Konrad Burdziak, który praktykuje głównie w obszarze prawa karnego, a w kręgu jego zainteresowań znajduje się problematyka dot. przestępczości nieletnich.

Adwokat Konrad Burdziak wpisany jest na listę adwokatów przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w Szczecinie. Jest wieloletnim pracownikiem instytucji naukowo-badawczych (Uniwersytet Szczeciński; Instytut Wymiaru Sprawiedliwości), odbył 3-miesięczny staż naukowy w Uniwersytecie w Tallinnie (Estonia), jest autorem lub współautorem kilkudziesięciu publikacji naukowych (w tym 8 monografii naukowych) i ponad 30 referatów na ogólnopolskich i międzynarodowych konferencjach naukowych. Uczestniczy w polskich i międzynarodowych projektach badawczych.

W związku z powyższym, zachęcamy do zapoznania się z artykułem mec. Konrada Burdziaka dot. nowelizacji kodeksu karnego.

Dnia 1 października 2023 r. weszła w życie „wielka nowelizacja” Kodeksu karnego. Zmiany zmierzają w stronę zaostrzenia odpowiedzialności karnej sprawców czynów zabronionych pod groźbą kary.

Co bardzo istotne, zmianie ulega maksymalna wysokość kary pozbawienia wolności. Dotychczas, najwyższą możliwą do orzeczenia sprawcy karą pozbawienia wolności była kara w wymiarze lat 15 (przynajmniej co do zasady). Aktualnie kara pozbawienia wolności może wynieść nawet 30 lat!

Podwyższone zostały także konkretne kary grożące za poszczególne przestępstwa. I tak, na przykład za rozbój (mogący polegać chociażby na użyciu przemocy wobec pokrzywdzonego i następczym zabraniu mu pieniędzy) groziła dotychczas kara pozbawienia wolności do lat 12. Aktualnie jest to kara maksymalnie 15 lat pozbawienia wolności, a w typie kwalifikowanym rozboju – nawet 20 lat pozbawienia wolności.

Zmianie – na niekorzyść sprawców przestępstw – ulegają także dyrektywy wymiaru kary. Po zmianach, sąd wymierza karę według swojego uznania, w granicach przewidzianych w ustawie, uwzględniając przede wszystkim stopień społecznej szkodliwości czynu, okoliczności obciążające i okoliczności łagodzące, cele kary w zakresie społecznego oddziaływania, a także cele zapobiegawcze, które ma ona osiągnąć w stosunku do skazanego. Kwestia winy sprawcy zostaje zepchnięta na dalszy plan, a uwzględniane wcześniej względy wychowawcze, które miała osiągnąć kara w stosunku do skazanego, w ogóle przestają mieć znaczenie. Organowi decydującemu o wymiarze kary ma
– w założeniu ustawodawcy – przyświecać zatem nie przede wszystkim to, aby kara była adekwatna i ukierunkowana na przywrócenie sprawcy do społeczeństwa, lecz to, by zastosowane środki prawnokarnej reakcji były jak najbardziej dolegliwe.

Zmieniają się wreszcie zasady wymierzenia kary łącznej. Sąd będzie wymierzać karę łączną w granicach powyżej najwyższej z kar wymierzonych za poszczególne przestępstwa do ich sumy, która będzie wynosić nawet 30 lat pozbawienia wolności. Wyobraźmy sobie więc, że sprawca dopuszcza się sześciokrotnie kradzieży cudzej rzeczy ruchomej (np. sześciokrotnie kradnie telefony warte w każdym przypadku ok. 900 zł). Takiej osobie, przy najbardziej niekorzystnym dla niej zbiegu okoliczności, za poszczególne kradzieże zostaną wymierzone kary po 5 lat pozbawienia wolności. Ewentualna, możliwa do wymierzenia wobec takiej osoby kara łączna będzie mogła oscylować wówczas w granicach od 5 lat i 1 miesiąca pozbawienia wolności, do nawet wzmiankowanych już wyżej 30 lat pozbawienia wolności.

Niezwykle istotna jest również zmiana dot. warunkowego przedterminowego zwolnienia. Dotychczas bowiem każdy sprawca, wobec którego orzeczono karę pozbawienia wolności i który odbył już odpowiednią część tej kary, mógł oczekiwać rozważenia przez sąd możliwości wcześniejszego (warunkowego, a więc nie ostatecznego) zwolnienia go z odbycia reszty tej kary, a co za tym idzie – szybszego powrotu do społeczeństwa. Od października możliwe jest tymczasem wyłączenie przez sąd możliwości zastosowania tego środka w wyjątkowych przypadkach, co będzie rozwiązaniem niezwykle dolegliwym dla skazanego. Zgodnie z aktualnymi rozwiązaniami, sąd może orzec zakaz warunkowego przedterminowego zwolnienia:

1) wymierzając skazanemu karę dożywotniego pozbawienia wolności sprawcy za czyn popełniony przez niego po prawomocnym skazaniu za przestępstwo przeciwko życiu i zdrowiu, wolności, wolności seksualnej, bezpieczeństwu powszechnemu lub za przestępstwo o charakterze terrorystycznym na karę dożywotniego pozbawienia wolności albo karę pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 20 lat;

2) wymierzając skazanemu karę dożywotniego pozbawienia wolności, jeżeli charakter
i okoliczności czynu oraz właściwości osobiste sprawcy wskazują, iż jego pozostawanie na wolności spowoduje trwałe niebezpieczeństwo dla życia, zdrowia, wolności lub wolności seksualnej innych osób.

Jak widać, drugi w wymienionych wyżej przypadków nie dość, że jest dla skazanego niezwykle problematyczny, to jeszcze opiera się na wyjątkowo niejednoznacznych przesłankach, co może wpływać na wykorzystywanie zakazu warunkowego przedterminowego zwolnienia nawet w sytuacjach, w których warunki przewidziane w Kodeksie karnym w rzeczywistości nie zostaną spełnione.

Wyżej wymienione zmiany jednoznacznie wskazują, że Państwo zmierzać będzie do zwiększenia surowości wykorzystywanych środków karnych. Rodzi to ryzyko naruszania wolności i praw człowieka i przemawia za potrzebą szerszego korzystania przez osoby podejrzane czy oskarżone o popełnienie przestępstwa z pomocy profesjonalnych obrońców.

Autorem niniejszego artykułu jest dr hab. adw. Konrad Burdziak.

Czy warto mediować?

W ostatni piątek, tj. 13 października 2023 r. w Szczecinie odbyła się Ogólnopolska Konferencja Naukowo-Praktyczna: Mediacje i inne strategie ugodowe w postępowaniu karnym zorganizowana przez Centrum Mediacji przy Szczecińskiej Izbie Adwokackiej wspólnie z Sądem Okręgowym w Szczecinie, Wydziałem Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego i Prokuraturą Okręgową w Szczecinie. Już samo wydarzenie świadczyć może o tym, że wszystkie środowiska prawnicze chętne są do szerzenia wiedzy na temat mediacji i wykorzystywania jej jako alternatywnego sposobu rozwiązywania sporów. Przy tej okazji warto wyjaśnić czym jest mediacja i na jakim etapie sporu można z niej skorzystać w sprawach karnych i cywilnych.

Czym jest mediacja?

Mediacja jest to polubowny sposób rozwiązywania sporów polegający na tym, że osoby skonfliktowane przy wsparciu bezstronnego mediatora dążą do wypracowania kompromisu skutkującego rozwiązaniem konfliktu. Istotnym jest, że mediator nie proponuje stronom żadnego rozwiązania, czuwa nad przebiegiem spotkań, we właściwym momencie je przerywa, spotyka się ze stronami indywidualnie i łagodzi napięcia między skonfliktowanymi osobami. Ważne jest to, że strony wypracowują porozumienie, które uwzględnia interesy i potrzeby każdej z nich, a ponadto jest przez nie akceptowane.

Przebieg mediacji

W pierwszej kolejności należy wskazać, że do mediacji można przystąpić jeszcze przed zainicjowaniem postępowania sądowego, a także w jego trakcie. Strony konfliktu zawsze mają możliwość wskazania konkretnego mediatora, który miałby przeprowadzić postępowanie mediacyjne. Na każdym jego etapie mogą żądać zmiany osoby mediatora. Wynika to z tego, że mediacja jest dobrowolna. Na każdym jej etapie każda ze stron bez podania przyczyny ma prawo odstąpić od mediacji.

Same spotkania mediacyjne mogą odbywać się bezpośrednio, w formie zdalnej przy jednoczesnym przekazie obrazu i głosu, a także hybrydowo, gdzie jedna ze stron znajduje się w pomieszczeniu razem z mediatorem, a druga uczestniczy w spotkaniu w trybie zdalnym. Istotnym jest, że na posiedzeniach mediacyjnych razem ze stronami mogą stawić się ich pełnomocnicy i obrońcy. Mediator nie może odmówić im prawa do udziału w postępowaniu mediacyjnym.

Strony biorące udział w mediacji powinny pamiętać o tym, że w przypadku niewypracowania porozumienia w drodze mediacji nie mogą powoływać się na propozycje ugodowe, propozycje wzajemnych ustępstw lub inne oświadczenia składane w postępowaniu mediacyjnym. Innymi słowy, to, co wydarzyło się w trakcie postępowania mediacyjnego pozostaje pomiędzy jego uczestnikami i nikt nie ma prawa tego ujawniać w postępowaniu sądowym.

W trakcie postępowania mediacyjnego każda ze stron ma możliwość przedstawienia swojego postrzegania konfliktu i własnej wizji na jego rozwiązanie. Pamiętać należy, iż w postępowaniu sądowym strony nie mogą tak szeroko formułować swoich zapatrywań na sposób zakończenia sporu. Mediacja stwarza do tego przestrzeń, a wzajemne wysłuchanie się przez strony pozwala poprzez ustępstwa i stopniowe modyfikacje proponowanych rozwiązań wspólnie wypracować porozumienie.

Końcowym etapem postępowania mediacyjnego, w przypadku wypracowania przez strony porozumienia, jest zawarcie ugody. Wskazuje się, że treść ugody powinna być przejrzysta, konkretna, sformułowana prostym, zrozumiałym językiem.

Ugoda – sukces czy porażka?

Zdarza się, że strony konfliktu postrzegają zawarcie ugody jako porażkę, bowiem wypracowując kompromisowe rozwiązania muszą w pewnych kwestiach ustąpić drugiej stronie. Wówczas zdarza się, że mają poczucie, iż w tym zakresie „przegrały”. Na względzie mieć jednak należy, że ugoda jest w pełni kształtowana przez strony konfliktu, bez jakiejkolwiek ingerencji osób trzecich (np. sędziego). To one decydują, które aspekty są dla nich na tyle ważne, że nie mogą z nich zrezygnować, a jakie kwestie są w stanie „odpuścić”. Z tego też względu zawarcie ugody nie prowadzi do tego, że jedna ze stron uzyskuje w pełni to czego się domagała, jednak każda z nich w jakiejś części „wygrywa” spór. Istotnym aspektem jest to, że niejednokrotnie zawarcie ugody powoduje, że strony odbudowują swoje relacje przynajmniej na takim poziomie, że dalej mogą wspólnie prawidłowo funkcjonować jako,
np. rodzice, czy partnerzy w stosunkach gospodarczych.

Autorem artykułu jest adwokat i mediator Katarzyna Dakowska.